Brat jest w mieście od dziesiątej, czyli do piętnastej chaos i jazgot. O czternastej wpadła też na chwilę Kunegunda (w szkole mieli dziś tylko apel), ale ona się prawie nie odzywa poza „Cześć” na przywitanie i pożegnanie. Zjadła kotleta i przesiedziała pół godziny z nosem w komórce. Za to Paweł gadał i za siebie, i za nią, za mnie i za babkę.
Archive for 14 października, 2021
Dzień dwa tysiące siedemset sześćdziesiąty dziewiąty (czwartek)
Posted in Lepszy rydz niż nic, tagged Kunegunda, Paweł, rodzina on 14 października 2021| 20 Komentarzy »



