Przed południem przywiozłem zamówione meble. Witryna już stoi w swoim kącie. Babka po zastanowieniu doszła do wniosku, że przedpokój nawet trochę zyskał na tym przemeblowaniu. Jutro się zastanowię nad roszadami w księgozbiorze i skręcę szafkę – dostawkę do biurka.
Brat po pracy jednak wpadł na godzinkę. Trochę się obawiałem, że naprawdę się obraził za wczorajsze ględzenie moje i babki, ale widać przez noc mu przeszło.
Środa »
Wtorek
20 grudnia 2011 Autor: Hebius




Przywiozłeś ? Przecież Ty nie masz prawka nawet :P
Taksówką towarową przywiozłem :P
(30 zł za kurs plus dycha za pomoc we wniesieniu pakunków na górę)
Aaaaaaaa, chyba że tak.
Ale gdybym miał wózek, to też by mi prawo jazdy nie było potrzebne :P
Ględzenie Twoje i Babci. ..? Ale że co? nie pamiętam… pisałeś o tym? muszę wrócić do poprzednich wpisów i doczytać ;)
Wczoraj ględziłem wieczorem, sam za bardzo nie pamiętam co. Brat się w każdym razie wkurzył i stwierdził, że woli poczekać na autobus po pracy u znajomych. I że do rodziców na święta tez nie przyjdzie, bo ma nas dość :D
Miałam zapytać właśnie o te meble. Pokażesz nowy nabytek?
Przecież to z tego samego zestawu Grenada co witryny kupowane do pokoju W katalogu BODZIO nr G06P (olcha) – innej prezentacji nie będzie :P
Proste i ładne.
Z funkcjonalnością trochę gorzej, bo docelowo (w zamyśle producenta) to nie jest mebel na książki. Ale myślę, że w pojedynczej witrynie półek nie będę musiał wzmacniać.