Zakupy. Komputer. Sprzątanie. Wieczorem spotkanie w piwnicy z młodym naciągaczem, który czasem pojawia się w naszym bloku, by wysępić kilka złotych.
– Może miałbym pan dla mnie jakąś pracę? – chłopak zaczyna nietypowo (w poprzednich razach było zawsze, że ma wielki problem i prośbę, na leki mu zabrakło etc).
– Niestety.
– Węgla przynieść, drzewa narąbać?
– Nie.
– A może dostanę coś do jedzenia?
– Nie.
– Butelkę wody?
– Nie.
– To chociaż kilka złotych. Bym sobie uzbierał…
– Nie.
– Poczekam na dola, a pan…
– Nie. – jestem nieugięty. – Nic nie dostaniesz.
Chyba bym się jednak czuł o wiele lepiej, gdybym mu wcisnął w łapę złotówkę czy dwie.
Nawet mając świadomość, że wyda kasę na narkotyki.
Archive for 17 lutego, 2011
Czwartek
Posted in Jeden worek, tagged dialog, młody jąkała, żebractwo on 17 lutego 2011| 20 Komentarzy »
(O) Czwartek
Posted in Import z Onetu, Przejrzane, poprawione, uzupełnione, tagged dialog, młody jąkała, żebractwo on 17 lutego 2011| 9 Komentarzy »

Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ
Zakupy. Komputer. Sprzątanie. Wieczorem spotkanie w piwnicy z młodym naciągaczem, który czasem pojawia się w naszym bloku, by wysępić kilka złotych.
– Może miałbym pan dla mnie jakąś pracę? – chłopak zaczyna nietypowo (w poprzednich razach było zawsze, że ma wielki problem i prośbę, na leki mu zabrakło etc).
– Niestety.
– Węgla przynieść, drzewa narąbać?
– Nie.
– A może dostanę coś do jedzenia?
– Nie.
– Butelkę wody?
– Nie.
– To chociaż kilka złotych… Bym sobie uzbierał…
– Nie.
– Poczekam na dole, a pan…
– Nie – jestem nieugięty. – Nic nie dostaniesz.
Chyba bym się jednak czuł o wiele lepiej, gdybym mu wcisnął w łapę złotówkę czy dwie.
Nawet mając świadomość, że wyda kasę na narkotyki.



