IMPORT Z ONETU

Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ
Powiem tylko, bez wdawania się w szczegóły¹, że było dość ciężko. Jeszcze gorzej niż w poprzednim roku. Zdecydowanie gorzej. Chyba też powinienem zapomnieć tych urodzinach, przestać w jakikolwiek sposób obchodzić ten dzień. Co nie znaczy, że nie doceniam życzeń złożonych przez bliższych i dalszych wirtualnych i realnych znajomych :)²
A dziś – chyba prawem serii (jak się sypie, to wszystko po kolei) – padł mi odtwarzacz CD. Obleciałem pół miasta żeby się dowiedzieć, że nigdzie mi tego szajsu nie zreperują. I to by było tyle na temat niechcianych prezentów, bo sprzęt jak raz babka dostała od wnuczki ze Śląska. Zastanawiam się co teraz zrobić – zabrać z domu starego Philipsa (tylko trochę głupio pozbawiać rodziców radia), czy kupić sobie coś nowego. W czwartek połażę po sklepach i zorientuje się jaka jest w Kętrzynie cenowa oferta.
_______________
¹ Wystarczy ta żałosna, żenująca zeszłoroczna pourodzinowa blotka.
² Jakby nie było nadal jestem w sieci :)



