
Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ
Bratowa urodziło w nocy duże i zdrowe dziecko. Rankiem obudził nas telefon niosący tę radosną nowinę. Odebrała babka (zanim do mnie dotarło, że coś brzęczy w przedpokoju, ona dodreptała już do aparatu).
– Mama mówi, że skoro jest dziewczynka – relacjonowała później – to nawet lepiej. Chłopiec mógłby zostać pijakiem.
– A dziewczynka prostytutką – zauważyłem.
– Prostytutką… To przynajmniej zarobi na siebie i z głodu nie umrze – zripostowała babka.
Tak się zastanawiam – chyba jednak wolałbym mieć bratanka.
Ale w sumie dobrze, że jest cokolwiek. Niech się rodzice cieszą, że zostali wreszcie dziadkami.



