Bry…
Paweusz
06.02.2005
00:51:24
… wieczór :) Nie było mnie parę dni ale imprezowałem od „tłustej środy” :D :D :D Ale HP z czytaniem nadrobię dopiero jutro lub pojutrze :)
Guten Tag, meine Lieben
Walpurg
06.02.2005
13:32:28
:) :) :)
Idę spapusiać obiadek…
P.S. Paweuszku, a co ty robiłeś przez te całe 4 dni? Piłeś czy trzeźwiałeś? Bo nie wiem, co gorsze… :D
skoro po zagranicznemu…
Hebius
06.02.2005
13:58:21
…to Laba diena :P
Mimo niesprzyjających okoliczności – babce zachciało się drożdżowych bułek, więc od rana trzaska garami w kuchni – udało mi się nie wstać przed 10:30. Potem było śniadanie i pomoc przy wypiekach. Bułki są z nadzieniem śliwkowym i – pierwsza partia – wiśniowym 8-)
trzaskanie garami
Sojuz
06.02.2005
18:03:59
skoro już o tym mowa to pochwalę się, że wczoraj nauczyłem się obsługiwać piekarnik; wczorajsza zapiekanka ziemniaczano-boczkowa była pyszna natomiast dzisiejsza selerowo-porowo-ziemniaczana zaledwie taka sobie; również w końcu załapałem na czym polega praca suszarki i po raz pierwszy od kilku miesięcy w końcu udało mi się wysuszyć pranie w satysfakcjonującym stopniu.





o ja Cię jakie perełki. Jednak fajnie, że takie rzeczy archiwizujesz. Miło do tego po 20 latach wrócić. Może ja też kiedyś mój blog poczytam od początku :)
Ja bym swojego chyba nie dał rady przeczytać :D Niektóre moje wpisy z pierwszych lat blogowania bywają mocno żenujące. Ale są pod nimi fajne komentarze, więc tego nie kasuję.
wszyscy uważamy swoje początkowe wpisy za żenujące
No ba! A jakie żenujące rzeczy na Hydeparku kiedyś wypisywałem :D Do stycznia 2005 nie wracam, bo tam było dużo wierszy, chyba cały miesiąc częstochowskich rymów :D