Podobno mamy w bloku problem ze szczurami. Zgryzły gdzieś od tyłu styropian na elewacji i zagnieździły się w pierwszej klatce, z której mają blisko do żerowiska, czyli śmietnika. Pod wieczór sąsiad z pierwszego piętra zbierał podpisy pod wnioskiem wspólnoty o przeprowadzenie deratyzacji. A sąsiadka z naprzeciwka chodziła z jakąś listą poparcia („Z inicjatywy Konfederacji – uprzedził sąsiad) budowy CPK. Ją odprawiłem z kwitkiem.
– Pewnie cię Kazik nabuntował – odgadła kobieta od razu. – Uch… by was!…
Ale to tak raczej żartem było, a nie z autentycznym oburzeniem i chęcią mordu.
Posts Tagged ‘szczury’
Dzień czterysta sześćdziesiąty pierwszy (poniedziałek)
Posted in Lepszy rydz niż nic, tagged Centralny Port Komunikacyjny, szczury, sąsiedzi, takie tam on 12 sierpnia 2024| 34 Komentarze »
Rattus sp.
Posted in Import z Onetu, tagged babka, EEK, korekta (a), R/ZT, szczury on 3 grudnia 2004| 15 Komentarzy »
IMPORT Z ONETU

Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ
W Teleexpressie informacja o senackim projekcie ustawy o rejestrowanych związkach partnerskich. Babcia nawet nie zauważyła materiału (tradycyjnie musiał pójść ten kawałek z jakiejś parady, z półnagimi facetami gibającymi się na platformie) – zbyt zbulwersowała ją wiadomość o wyścigu szczurów (białe gryzonie w szklanym labiryncie, wspinające się po linie) gdzieś tam w USA.
– Ależ to paskudztwo! Ohyda! Przecież taki szczur nos może odgryźć człowiekowi! – przeżywała jeszcze kilka minut po.
Dodatek (taka tam ciekawostka)
Wiele oswojonych szczurów cierpi na nieuleczalne choroby, objawiające się kichaniem i krwotokami z nosa. To zapisana w genach spuścizna po laboratoryjnych przodkach, u których sztucznie uzyskano podatność na choroby nowotworowe. Szczur mógłby żyć czy 3-4 lata (wedle niektórych źródeł nawet 7) jednak często już w wieku lat 2 lat dopada go jakiś rodzaj raka. Przeważnie na łapach i bokach ciała gryzonia pojawiające się rosną bardzo szybko guzy, których wycięcie mało kiedy hamuje rozwój choroby.



