Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘Sting’

IMPORT Z ONETU

Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ

Przez moment miałem nadzieje, że uda mi się wybrać na koncert. Byłoby kilka pieczeni na jednym ogniu – Sting na żywo, spotkanie z Xenonem, może z Enlilem… Niestety – ktoś miał pecha i nie zdobył wejściówek, ktoś inny nie pomyślał, że mógłby zdobyć i mnie zaprosić. Trudno. Posłucham transmisji w TV.
Chyba wpadłem w jakiś ciąg niedosypiania. Dzień w dzień goście nie dają mi rano dłużej poleżeć w łóżku. Dziś przed dziesiątą pojawiła się sąsiadka ze swoją siostrą. W poniedziałek, po 40 latach mieszkania w naszym bloku, wyprowadziła się do syna na drugi koniec Kętrzyna. Babci trudno przeboleć ten fakt, bo to ostatnia sąsiadka, z którą utrzymywała bliższe kontakty. W każdym razie pani S. przyszła się pożegnać. Przyniosła ciastka, flaszkę półsłodkiego sikacza…
Najpierw było: „Chodź pomóc otworzyć butelkę” – bo panie nie mogły wyciągnąć korka.
Za chwilę babka postawiła kieliszek i dla mnie.
Moje nieśmiałe: „Jeszcze nie jadłem śniadania.” zostało zbagatelizowane.
    – Mężczyźni mogą pić od samego rana, nawet na czczo. Im to nie szkodzi. – stwierdziła pani S.
    – Nieładnie, żebyś z nami nie wypił – dorzuciła babka. 
Uległem. Znowu zabrakło mi asertywności (czy wspominałem już, że nie cierpię tego słowa?).

    

Read Full Post »

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij