Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘Marek S. Huberath’

IMPORT Z ONETU

Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ

O dniu mogę powiedzieć jedynie, że był i minął.
Wstałem przed 12 – o 19 musiałem się położyć. Mam nadzieję, że zmógł mnie upał w mieszkaniu, a nie rozpoczęta lektura tomu Marka S. Huberatha.

Read Full Post »

IMPORT Z ONETU

Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ

Od razu wiedziałem, że nic z tego mojego łażenia do sklepu RTV nie będzie. Zaszedłem tylko żeby Pinokio przestał mi ciosać kołki na głowie.
– Dzień dobry…
Nawet nie musiałem nic więcej mówić – sprzedawca uprzedził moje pytanie.
– Niestety, radiomagnetofonu jeszcze nie ma. Dzwoniłem w tygodniu do Płocka – musieli wysłać zapotrzebowanie na części do wymiany. Zanim kurier dostarczy im nowy czytnik trochę potrwa.
– To już trwa dość długo – wtrąciłem nieśmiało. – Zaraz będzie miesiąc.
– Sam pan rozumie. Najpierw kurier musiał zawieźć sprzęt, teraz trochę potrwa dostarczenie czytnika. Ale w następnym tygodniu reklamacja powinna być już załatwiona.
– Mam nadzieję.
Na razie jedno wiem na pewno. Więcej nic nie kupie ani w tym felernym sklepie, ani w żadnym innym należącym do tej sieci.

+

Wieczorem słuchałem Listy Przebojów Trójki. Stare radio lekko się sypie (siada potencjometr), więc przy zmianie stacji (na co dzień mam ustawioną Dwójkę) trzeba czasem postukać w odbiornik.
– A gdzie te nowe? – zainteresowała się babka słysząc to klepanie. – Jeszcze nie przyniosłeś?
– Chyba widać, że nie – warknąłem.
– To i nie wiadomo, czy w ogóle ci oddadzą. Tyle czasu… Może doszli do wniosku, że to z twojej winy się popsuło? Dwieście złotych wyrzucone na śmietnik.

+

Wracając do domu na poprawę humoru zaszedłem do księgarni. I kupiłem sobie grube tomiszcze Marka S. Huberatha (jego książki kupuję w ciemno) „Miasta pod Skałą” – trzytomową powieść w jednym woluminie. I komiks Tadeusza Baranowskiego (dopiero teraz w pełni doceniam humor i kreskę rysownika) z przygodami pary wampirów Szlurpa i Burpa.

Read Full Post »

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij