Wtorek jak wtorek, nie odznaczył się niczym nadzwyczajny. Parkujący na Hydeparku zajęci byli głównie pracą, flirtem, oglądaniem telewizji.
Wydarzyło się na świecie (za Wikipedią):
- Awaria zasilania serwerów Fundacji Wikimedia spowodowała problemy z dostepem do Wikipedii i jej siostrzanych projektów. Odtworzenie 170 GB danych z kopii bezpieczeństwa zajęło administratorom prawie 24 godziny.
- Zmarła francuska aktorka Simone Simon.
:((
CD34
22.02.2005
00:35:38
Idę spać. Wystarczy mi atrakcji na dzisiejszy dzień. A jutrzejszy też nie zapowiada się cholera za wesoło. Chociaż, może to nic nowego. Ludzie zawodzą jak świat światem. :(
CD34
LUKAS_lodz
22.02.2005
05:15:01:
Odpiszę jak wrócę z zajęć… :)
Zmykam! PSTRYK! :P
sojuz
22.02.2005
06:01:01
o chryste jaka koszmarnie pedalska reklama środka na porost włosów na głównej stronie Gejowa
WITAM PONOWNIE :))
jerzyk
22.02.2005
09:58:04
Pozdrawiam Wszystkich i melduję powrót :P :P :P :P
Szok!!!
jerzyk
22.02.2005
10:00:40
Nie spodziewałem się zastać siebie na TOP 5 :o
w tak szacownym gronie :D :P Cmokaski :)
Walpurg
22.02.2005
10:54:52
Zdzisław Beksiński nie żyje – podała telewizja TVN24. Słynny malarz został zamordowany w nocy w swoim warszawskim mieszkaniu przez nieznanych sprawców.
:( :( :(
A tak w ogóle
Walpurg
22.02.2005
10:55:41
to WITAM wszystkich.
Tym razem na dobre jestem chory… :/
Ostrzeżenie!
Joszko
22.02.2005
11:31:12
Jerzyk, to „szacowne grono” jak piszesz, słynie ostatnio z nieumiarkowanego wyuzdania i grupowych orgii :P
A do grona lubieżników z HaPe Five dołączyli ostatnio pod osłona nocy noah i Walpurg :evil:
Hymnem tych rozpustników stała się piosenka „Przeleć mnie” z repertuaru też niby nobliwych Alibabek.
Radzę Ci czym prędzej zaopatrzyć się w solidny pas cnoty, bo nie możesz być tam pewien dnia ni godziny :P
Joszek
Walpurg
22.02.2005
11:41:56
Walp z noasiem się przelatują, ale tylko na TOP 10, bo na TOP-5 Hydeparku się nie mieścimy… My potrzebujemy duuużo miejsca…
;)
noah
22.02.2005
11:48:23
ooj tak! ja potrzebuję duuużo miejsca :D
;)
noah
22.02.2005
11:51:54
no i oczywiście dziendobereczek całej sali :)
Walpuś kuruj się! Aspirynka, witaminka i masaż z młodych męskich piersi! To pomaga! :) :P I stawia…(na nagi!) :) :P
Dłużyzny na HP
Joszko
22.02.2005
12:13:31
Mam na myśli oczywiście Wielce Szanownych Walpa i Noasię :)
Nie doceniałem Was. Mea culpa :dead:
Zapomniałem, że biorąc pod uwagę Wasze wymiary należy używać linijki z podziałką decymentrową a nie centymetrową :P
A poza tym co to za orgia w piątkę :) To zabawa dla przedszkolaków. Dziesiątka to już słuszniejsza liczba :) :P 8-)
Walpuś ;)
noah
22.02.2005
12:15:14
a swoją drogą zobacz jaki to ten nasz Joszek zazdrosny o to nasze nocne przelatywanie :) :P 8-)
Jerzyk
Hebius
22.02.2005
12:23:07
Witaj :) Witaj :D Witaj :)
Twoja decyzja o powrocie to bardzo mądra decyzja :P 8-)
Bry….
Paweusz
22.02.2005
12:25:12
…. ale miałem zwariowany poniedziałek :D Od samego rana praca, potem załatwianie różnych spraw w na mieście (w tym również wakacji :D ) a wieczorem imprezka u znajomych :D :D :D
No a dziś najpierw odsypianie a na 14 do pracy :)
PRZEGLĄD FILMOWY

Hebius
22.02.2005
12:33:01
Joszko, to specjalnie dla Ciebie – cobyś do kina się nie musiał fatygować. :P Miało być w mailu, ale nie chcę Cię zmuszać do zbyt częstego sprawdzania poczty :P 8-)
CZASEM SŁOŃCE, CZASEM DESZCZ
czyli Kabhi Khushie Kabhie Gham
Absolutne arcydzieło bollywoodzkiej kinematografii. :P
Niedługo po ślubie Nandini i Yash Raichand przygarniają, a wkrótce adoptują małego Rahula . Chłopiec staje się oczkiem w głowie matki. Cała rodzina traktuje go jak rodzonego syna. Nawet Rohan, młodszy brat, nie dowiaduje się nigdy prawdy o pochodzeniu Rahula. Szczęśliwe dzieciństwo i rodzinna idylla nie znają granic… Po studiach w Londynie Rahul wraca do Indii, by przejąć rodzinne imperium Raichandów. Po wielu latach ponownie spotyka swoją młodzieńczą miłość Nainę. Rodzina Raichandów traktuje ją jak córkę. W trosce o odpowiednie zabezpieczenie fortuny Yash postanawia, że młodzi powinni się pobrać. Jednak Rahul nic nie wie o planach ojca. Pewnego dnia, podczas przejażdżki po Chandini Chowk, jednej z biedniejszych dzielnic Delhi, Rahul spotyka piękną i przekorną Anjali (Kajol), jak się okazuje, siostrzenicę gospodyni domu Raichandów. Dziewczyna nie wiedząc, z kim ma do czynienia, żartuje sobie z Rahula nie okazując mu należnego szacunku. Zafascynowany jej pięknem, poczuciem humoru i spontanicznością, Rahul zakochuje się od pierwszego wejrzenia. Wyjawia ojcu swą miłość do Anjali. Yash jednak nie zamierza tolerować związku syna z dziewczyną z niższych sfer. Żąda lojalności wobec siebie i rodzinnej tradycji. Rozdarty między posłuszeństwem wobec ojca i miłością do dziewczyny, Rahul podejmuje brzemienną w skutki decyzję: stawia miłość ponad rodzinę. Młodzi pobierają się w tajemnicy. Prosząc o przebaczenie i błogosławieństwo, Rahul wraca do ojca. Ten jednak wyrzeka się go. Upokorzony Rahul wyjeżdża wraz z Anjali do Londynu. Młodszy brat Rahula, Rohan, przebywa w tym czasie w internacie. Nic nie wie o nagłym wyjeździe Rahula. Po latach Rohan wraca do domu, jednak na każdym kroku widzi chłód i samotność rodziców. Matka odsunęła się od ojca i usycha z tęsknoty za Rahulem. Gdy Rohan wreszcie dowiaduje się prawdy, postanawia natychmiast ruszyć do Anglii na poszukiwanie brata. Tylko tak może uratować rodzinę.
8-)
Jerzyk
Paweusz
22.02.2005
12:39:38
Bardzo się cieszę na Twoja reaktywacje :) Pozdrawiam cieplutko :)
Walpiku
CD34
22.02.2005
13:24:43
Biedactwo :) Kuruj się dzielnie co będziesz nam jak zwykle donosił świeże nowiny ze świata. :D
Komu w drogę…..
Paweusz
22.02.2005
13:27:36
…. Wszystkim życzę miłego popołudnia :D Ja uciekam już do pracy :/ i do zobaczenia wieczorem :)
PS. Zrobiło mi się milo na sercu bo zauważyłem że na Gejowo zawitał marco18 :) Przypomniały mi się od razu dawne czasy HP :D :D
Hebius
Joszko
22.02.2005
13:35:09
Dzięki wielkie. Chciałbym powiedzieć, że gnę się w ukłonach ale natura obdarzyła mnie taka fizjonomią, że jakiekolwiek przeginanie w moim przypadku wyglądało by delikatnie mówiąc pretensjonalnie :D Zatem moje wyrazy wdzięczności przekazuję Ci w postawie wyprostowanej 8-)
Paweuszku :)
marco18
22.02.2005
13:47:33
ano tak jakoś z sentymentu zawitałem :) i ku mojemu zaskoczeniu jednak ktoś o mnie i moim mężu pamięta :) :D to miłe… no ale dawne czasy już minęły i nie pasujemy tutaj… jakoś źle nam z tym nie jest :) może dlatego, że czasu mało… ah… 3 czy i 2 lata temu to się działo :) :D teraz ani wierszy, ani tekstów piosenek… nie te czasy :( POZDRAWIAMY WSZYSTKICH KTORZY O NAS JESZCZE PAMIĘTAJĄ!! :) MARCO18 & NIUŃKA
Dzieńdoberek:-)
Leno
22.02.2005
16:32:20
W sumie nie wiem co napisać….
Dziwny dzień :/ Wróciłem do domu a na stole stały truskawki – to hiszpańskie dziadostwo :evil: Nawet nie spróbowałem. Może później……
Dziś nie podleje drzewka żeby noaszek nie narzekał, że plamy zostają :D :P :)
JERZYK REAKTYWACJA – miło, że znowu jesteś :) CMOKAS
Marco – jak możesz myśleć, że zapomnieliśmy :) Pozdrowienia dla niuńki :) CMOKAS
Joszko
22.02.2005
18:47:12
Śmiesznie zabrzmiała zapowiedź Roberta Janowskiego w dzisiejszym „Jaka to melodia”.
Nawiązując do odpowiedzi uczestnika powiedział: „A my mamy swoje Spice girls. Nawet lepsze. Dziewczyny, proszę bardzo…”
… i na scenę wyszły trzy dziewczyny w towarzystwie (jak zwykle zresztą) dwóch chłoptasiów 8-)
jaki to JOSZKO :P
wladimirowicz
22.02.2005
19:46:20
…a Ci chłopatasie, to takie ciotencje z wyglądu i gestu, że aż się krewka burzy :D
wladi
Joszko
22.02.2005
20:06:06
Śpiewający tam chłoptasie to nic, ci tancerze to dopiero macho 8-) A zastanawiałem się dlaczego oglądam ten program bo przecież nie przepadam za teleturniejami :P
Joszko
jerzyk
22.02.2005
20:31:04
:) :) Dzięki za radę ale ja nie chcę nosić pasa cnoty a na wszelkie okazje będę gotowy :D :P :P
na TAK
Leno
jerzyk
22.02.2005
20:31:56
Jeszcze większe CMOKASKI :) :D
Paweusz
jerzyk
22.02.2005
20:33:11
Dziękuję Ci bardzo-jesteś jak zwykle słodziutki cukiereczek :) :P
To straszne
Hebius
22.02.2005
22:22:00
Wiedziałem, że moje pisanie nie ma żadnej wartości, ale żeby po lekturze były takie straszne skutki uboczne to już… :o :o :o
Właśnie wyczytałem w komentarzu na własnym blogu: No i muszę się przyznać, ze czytanie twojego blogu zachęciło mnie do napisania swojego.
Q :x (limit bluzgów na dzisiaj wyczerpało wystąpienie ex-prezydenta W.) Do czego to doszło!
Jerzyk
Hebius
22.02.2005
22:25:26
:P :P :P
Dzięki Tobie zrobiło się tak ładne muchomorkowo, jak w lesie na grzybobraniu.
:P :P :P
Naprawdę fajnie znów widzieć Cię na stałe na HP.
WIRUSY
Walpurg
22.02.2005
23:08:06
CD34 był chory na grypę, która jest chorobą wirusową. Wirusy rozpowszechniają się także za pośrednictwem Internetu. Teraz ja jestem chory na grypę, która jest chorobą wirusową.
WNIOSEK: zaraziłem się od CD34 grypą za pośrednictwem Internetu.
:D :P :D
Pytanie: jak nazywa się błąd logiczny w powyższym wnioskowaniu? Osoba, która jako pierwsza udzieli poprawnej odpowiedzi, otrzyma ode mnie CMOKA :)
_____________
Zamiast przypisów:
TOP 10 to ranking zalogowanych użytkowników Gejowa.
TOP 5 zliczał wpisy „parkujących” na Hydeparku.



