Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘KC’

IMPORT Z ONETU

Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ

DODATEK (na 82 dzień roku)

Blogownia. Porządkowe

W sobotę KC skasowała swojego bloga (przybyła mi kolejna kopia archiwalna). Początkowo miałem trzymać jej miejsce w linkowni i – w chwili uzyskania namiarów na jej nowy projekt blogowy – dokonać tylko wymiany adresów. Ale, że nie wiadomo czy panna Filozof zechce wyjawić mi ten adres… Odsyłacz do nieistniejącego w sieci bloga też niniejszym odchodzi w niebyt.

Muzyka

W ramach bałkańskich fascynacji i w związku z niemożnością uzyskania dostępu do większej liczny piosenek Beti Jurkovic, sięgnąłem po nagrania zespołu Bijelo Dugme. Interesująca odmiana. Początkowe wrażenie ( że najbardziej podobają mi się kawałki znane z późniejszych wykonań Gorana Bregovicia) przy kolejnych przesłuchaniach uległo pewnemu zachwianiu.

Bijelo Dugme – „popularni bend (rockowy – dodajmy dla jasności) iz Sarajeva (działający w latach 70. i 80.), sa Bregom na celu (chociaż nie tylko Goran Bregovic był wokalistą), po mom misljenju najbolji bend svih vremena na nasim prostorima”.

[2005.03.24 – Korekta by @ndrzeyeq – spasiba malczik]

Read Full Post »

IMPORT Z ONETU

Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ

Znajoma brata podesłała zdjęcia z sobotniego ślubu. Po pięć w mailu więc muszę ściągać przez stronę WWW – Opera jakoś nieszczególnie sobie radzi z wypasionymi załącznikami. Fotki nawet niezłe. Szczęściem jestem tylko na dwóch. I to w ujęciu z tyłu – widać tylko moje plecy :)
U babki przed południem znów damski sejmik. Chyba faktycznie jaki poniedziałek (rozpoczęty wizytą dwóch koleżanki) taki cały tydzień.
Miałem przed obiadem opłacić rachunki za październik. Okazało się – kasa mieszkaniówki czynna tylko do 14. Będzie trzeba zająć się sprawą jutro.
Zajrzałem do artykułu, który poleca u siebie KC. Nie rozumiem, jak można organizować się w grupę do popełnienia samobójstwa. Szukać innego człowieka to chyba powinno się raczej po to, by być z nim razem, by żyć. Tyle, że to Japonia, inna kultura, inna mentalność, tam zawsze inaczej podchodzono do spraw życia i śmierci. Pakt samobójczy… Czegoż to ludzie nie wymyślą.

+

Muszę chyba sobie wreszcie jakiś plan netowania opracować, bo przestaję się wyrabiać. Zaczynam odpisywać na komentarze – brak mi czasu na sklecenie nawet tych kilku słów nowej blotki. Piszę tekst – nie mam kiedy zajrzeć na blogi, które czytam. A jest przecież jeszcze portal. I maile. Tylko z GG ostatnio najmniejszych problemów nie mam – chyba się już znudziłem jako rozmówca i ludzie przestali mnie zaczepiać :)

Read Full Post »

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij