Przechodząc obok biblioteki nieopatrznie zwróciłem uwagę na pusty regał stojący na korytarzu. „Szykują się do wystawki w ramach bookcrossingowej akcji Uwolnij książkę?” – zaciekawiło mnie. I od razu podszedłem bliżej, by sprawdzić, czy na drzwiach nie ma jakiej informacji na ten temat. Dzięki czemu spostrzegłem, że po drugiej stronie korytarza, naprzeciw pustego regału, stoi regał pełny po brzegi. Z wywieszką „Tytuły wycofane z księgozbioru. Można brać”.
Po pobieżnym przejrzeniu dwóch górnych półek i zapełnieniu pojemnej torby, z którą wybierałem się na zakupy do Biedronki, przyszło na mnie otrzeźwienie. „Człowieku, opanuj się! Zostaw coś dla innych!”. Na wszelki wypadek nie sprawdzałem już, co stoi na sześciu (czy czterech?) dolnych półkach regału, tylko od razu wróciłem do domu. Z dwiema opasłymi powieściami Dickensa i czterema tomami „Cichego Donu” Szołochowa (ładne wydanie PIW-u z serii Powieści XX wieku; bez pieczątek i śladów lektury).
A teraz żałuję trochę, że się pohamowałem.
Jutro chyba wezmę lepsze okulary i przejrzę resztę tych niechcianych w bibliotece tytułów.
Posts Tagged ‘Karol Dickens’
Dzień dwa tysiące siedemnasty (poniedziałek)
Posted in Forum, Lepszy rydz niż nic, tagged biblioteka, brak umiaru, Cichy Don, Karol Dickens, Michał Szołochow, tsundoku on 23 września 2019| 22 Komentarze »



