Wydarzyło się na świecie (za Wikipedią)
• Rosyjskie MSZ oświadczyło, że „uważa za nieuczciwe podejmowane w Polsce i innych krajach próby wypaczania wyników konferencji jałtańskiej. Właśnie w Jałcie mocarstwa sojusznicze potwierdziły pragnienie, by Polska była silna, wolna, niezawisła i demokratyczna. W wyniku uregulowań jałtańsko-poczdamskich Polska zyskała istotne powiększenie terytorium na północy i zachodzie. Jej bezpieczeństwo zagwarantowały nie tylko Stany Zjednoczone i Wielka Brytania, ale i ZSRR”. Oświadczenie wzbudziło w Polsce wiele krytycznych komentarzy.
I tylko tyle, nic istotnego więcej?
Hydepark zdominowały urodziny Webera i festiwal składanych mu życzeń, z których oprócz tych Walpurga zacytuje jedynie życzenia Krisa po hebrajsku, bo reszta przy walpurgowych wypadła strasznie blado. I właściwie było dość miło w tę sobotę.
WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO!
Walpurg
12.02.2005
00:01:31:
:) :) :) :) :) :) :) :) :) :)
Pewnego mroźnego dnia
12. lutego 1981 roku
o godzinie, której nie znam
prawdopodobnie w Warszawie
przyszedł na ten najpiękniejszy ze światów
na fali wyżu demograficznego
nasz ulubiony
wspaniały
kochany
milutki i wesolutki
inteligentny i błyskotliwy
o uśmiechu M. Kusznierewicza
wprawiający nas w kompleksy inteligencją, oczytaniem i pamięcią
nasz portalowy diabełek – Weberek
Z okazji 24 urodzin
zdrowia
radości
miłości
wiernych przyjaciół
ciekawych książek
dwóch piątek na dwóch dyplomach
samochodzika
dużo czasu dla Pawełka
bardzo długich wakacji
i
kilkudniowej wycieczki do Krakowa
przesyłając setki wirtualnych buziaków
życzy Walpuś
:) :) :) :) :) :) :) :) :) :)
Weberq
CD34
12.02.2005
00:39:39
שמחה רבה שמחה רבה וובער
יום הולדת שמח
:) צ”ד34
***DZIĘKUJĘ***
Weber
12.02.2005
11:55:32:
Walpi, noah, hebius, Sidik, Lukas, madi, wladi: strasznie miło mi się zrobiło :) Dziękuję! Choć planowałem nie ujawniać tej daty i dlatego nie pokazuje się w moim profilu :) Walpik za rozbudowane życzenia ma dodatkowe buzi do odebrania, a jak chodzi o CD, to muszę najpierw sprawdzić, czy to życzenia, czy inwektywy :P
Weber
CD34
12.02.2005
12:02:17
Możesz się nie przejmować. Są to wyłącznie pozytywne życzenia dla Ciebie. Obrażanie kogokolwiek w obcym języku nie byłoby śmieszne, bo obrażany nawet nie wiedziałby, że jest obrażany. A to nie byłoby śmieszne. 8-)
CD
Weber
12.02.2005
12:20:06
Oooj przecież wiem :) Ale to akurat byłoby bardzo śmieszne :P Pewien polski polityk sprzed stu lat (tak mi chodzi po głowie, że jeszcze przed odzyskaniem niepodległości w Galicji, ale mogę się mylić) kończył swe wystąpienia mówiąc:
W tym miejscu pozwolę sobie zacytować słowa wielkiego tureckiego męża stanu: aisarak eipud waisak ałaim!
…i dodawał, że po turecku należy czytać od tyłu, a wszyscy poważnie kiwali głowami i gdakali z zachwytu 8-)
SiDik & Weberek
Walpurg
12.02.2005
12:49:37
To ja dostałem kiedyś w prezencie od koleżanek słownik (chyba!) j. chńskiego – coś, jakby słownik synonimów… A że kupiły to na targach książki w PKiN, to jeszcze załatwiły mi dedykację autora słownika – też po chińsku… :D :D :D
A teraz coś z dzisiejszej „Trybuny”:
W tramwaju nr 24 kilku młodzieńców pochylało się nad jedną kartką i rechotało, ile wlezie. Pochyliłem się i ja:
„ONZ opracowało ankietę – proszę szczerze odpowiedzieć na pytanie, jak Pani (Pana) zdaniem należy rozwiązać problem niedostatku żywności w wielu krajach na świecie?…
Ankieta okazała się kompletną porażką, ponieważ:
w Afryce nikt nie wiedział, co to jest „żywność”,
w Izraelu nikt nie wiedział, co to jest „szczerze”,
w Europie Zachodniej nikt nie wiedział, co to jest „niedostatek”,
w Chinach nikt nie wiedział, co to jest „własne zdanie”,
na Bliskim Wschodzie nikt nie wiedział, co to jest „rozwiązanie problemu”,
w Ameryce Południowej nikt nie wiedział, co to znaczy „ Proszę”,
w Ameryce Północnej nit nie wiedział, że są jeszcze jakieś „inne kraje”,
w Europie Wschodniej powiedzieli natomiast, że niczego nie będą wypełniali, dopóki ankieter się z nimi nie napije. Jak wypił, to dali mu po mordzie, bo wyglądał na Niemca”
Weber
12.02.2005
14:06:32
Widzę, że moja anegdota nie została skomentowana – co oznacza, że albo jej nie zrozumiano, albo uznano za tak żenującą, że lepiej spuścić (za przeproszeniem) na nią zasłonę milczenia :closed:
Zachęcam zatem do czytania cytowanego aforyzmu wspak :) bo jestem przywiązany do tej anegdotki :P
Walp: buahaha, piękne 8-)
Weberq
CD34
12.02.2005
14:27:55
Zrozumiałem twoją anegdotę nawet bez przypisu o czytaniu wspak. Ale co tu komentować??
Boski Weberq
Hebius
12.02.2005
16:12:12
8-)
Twoja anegdota była cudowna :) Jak żyję, nie czytałem tekstu równie zabawnego i inteligentnego :) Wiem, że sam tego nie wymyśliłeś, ale przytoczyłeś ją w sposób tak uroczy i bezpretensjonalny, że… że… no po prostu brak mi słów! Zrobię sobie zrzut strony z tym wpisem, wydrukuję i oprawiony w ramkę powieszę nad biurkiem :) Więcej – nauczę się tego tekstu na pamięć i codziennie, przed snem, zamiast pacierza będę sobie cichutko powtarzał W tym miejscu pozwolę sobie zacytować słowa wielkiego tureckiego męża stanu: aisarak eipud waisak ałaim!….
Czy tak wystarczy? :P
Walpurg
12.02.2005
18:16:07
Weberku – to było na pewno bardzo zabawne, ale ja nie znam tureckiego, więc nie zrozumiałem :D :P :D
Weber
12.02.2005
18:31:33
Już nic nie napiszę :hurt:
Hebiusie, to za dużo ironii jak na jedne urodziny.
Weberq
CD34
12.02.2005
18:47:48
Pisz proszę Cię pisz. Przecież widziałeś jak serdecznie ci wszyscy życzyli, a to znaczy ni mniej ni więcej, że bardzo chcą twojego pisania.:) :)
Weberq
Hebius
12.02.2005
19:05:01
Przepraszam. Szczerze jest mi przykro. Nie chciałem żebyś odebrał mój tekst w taki sposób.
Archiwizacja 2025.02.12
No cóż: Miała Kasia w dupie karasia!



