Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘Clive Staples Lewis’

Popołudnie z Barbarą z Kunegundą. Przyjechały do miasta rano, ale dopiero przed jedenastą udało im się załatwić sprawy u chirurga.
Bratanica pojawiła się z obandażowaną prawą dłonią – paluch wybity, czy wykręcony na wuefie w czasie meczu siatkówki został na dziesięć dni unieruchomiony szyną. Ta spora – wydawałoby się – niedogodność nie wpłynęła jednak w najmniejszym stopniu na zachowanie Kunegundy. Najpierw siedzi przez godzinę przy komputerze, grając w coś tam on line z jazdą na deskorolce.
– O, teraz złamałam rękę – emocjonuje się co chwila. – A teraz kość udową… I miednicę. Gdzie jest miednica?
– Tam gdzie dupa.
– Ale dupy nie można złamać!
– Bo z wierzchu są mięśnie. Te kości głębiej to miednica.
Później, aż do wyładowania baterii w smartfonie (ma swój własny), męczy pasażerów autobusu dziką jazdą, a mnie zachwytami nad gierką, z której nie jestem w stanie nic dostrzec na trzymanym ukośnie niewielkim ekraniku.
Przed trzynastą Kunegunda wyciąga mnie jeszcze na godzinę do miasta, gdzie daje upust drugiej ze swoich pasji. W saloniku RUCH-u przegląda gazetki z futbolistami, a w księgarni – piłkarskie leksykony i encyklopedie. Jedyna drobna pociecha, że przy okazji zwraca też uwagę na komplet Narnii Lewisa.
– Możesz mi to stryjek kupić – stwierdza – bo czytałam tylko dwa tomy.
Tylko czy w grę nie wchodzi tu bardziej chęć posiadania, niż poznania całości?

Read Full Post »

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij