Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘Blue Monday’

Noc męcząca, ranek trochę mniej, a dzień prawie wcale, ale za to od 11:30 (do 14:30) z bratową. Brat stwierdził (w rozmowie telefonicznej), że wyniosła się z domu, by uniknąć kolędowego spotkania z księdzem. Mnie podobne numery ani w głowie i na luzie o szesnastej podejmuję samego proboszcza. Babka drzemie spokojnie, odsypiając noc, więc nawet jej nie budzę. Wieczorem ciśnienie trochę jej skacze, ale łyka tabletki, które szybko zaczynają działać i znów jest OK. Blue Monday to humbug.

Read Full Post »

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij