Noc męcząca, ranek trochę mniej, a dzień prawie wcale, ale za to od 11:30 (do 14:30) z bratową. Brat stwierdził (w rozmowie telefonicznej), że wyniosła się z domu, by uniknąć kolędowego spotkania z księdzem. Mnie podobne numery ani w głowie i na luzie o szesnastej podejmuję samego proboszcza. Babka drzemie spokojnie, odsypiając noc, więc nawet jej nie budzę. Wieczorem ciśnienie trochę jej skacze, ale łyka tabletki, które szybko zaczynają działać i znów jest OK. Blue Monday to humbug.
Posts Tagged ‘Blue Monday’
Dzień dwa tysiące sto trzydziesty szósty (poniedziałek)
Posted in Lepszy rydz niż nic, tagged babka, Barbara, Blue Monday, kolęda, proboszcz on 20 stycznia 2020| 12 Komentarzy »

-
Ostatnia siódemka
Najnowsze komentarze
-

Archiwum
- Follow Pokój z widokiem on WordPress.com

