Nadal w planach.
Chyba, że zaśpię.
Bo pogoda to raczej dopisze.
28 Maj 2023 Autor: Hebius
Napisane w Na szybkiego | Otagowane odpust, pielgrzymka, plany, Święta Lipka | 22 Komentarze
Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.



Wspaniale! Czekam na relację :)
Może jutro :)
Zobaczymy ile z tych planów wyjdzie 😉
Wszystko, a nawet ciut więcej.
A ja – nie będę ukrywać – trzymam kciuki, żebyś zaspał 🤣
:D Nastawiłem budzik w komórce. Na 5:30. Więc nawet jeszcze śniadanie zdążyłem zjeść przed wyjściem z domu.
i poszedł !
Jak burza! :D
Chociaż akurat w momencie, gdy pisałaś swój komentarz nie szedłem. W okolicach dziewiątej, mniej więcej w połowie trasy mieliśmy chyba z pół godziny postoju na odsapnięcie i drugie śniadanie.
ale wiedziałam że pójdziesz :D
Ja chyba też od samego początku wiedziałem, że jedynie deszcz zatrzyma mnie w domu :)
Idziesz czy śpisz 🤨
O tej porze (10:22 ) to już ani jedno, ani drugie. Na miejscu byłem, w Świętej Lipce :)
To może być bardzo ciekawe doświadczenie :D
Nie wiem, czy bardzo ciekawe, ale inne.
Wielość doświadczeń pomaga w życiu. Dobrze więc, że poszedłeś.
Nie jestem pewien, czy masz rację z tym uogólnieniem. Mojemu dziadkowi wielość doświadczeń (wojna, wywózka na Syberię, przyjazd do Polski) raczej (zdecydowanie!) w życiu zaszkodziła.
Może pozostań po prostu pomiędzy wycieczkami rowerowymi i pielgrzymką? Wywózkę na Syberię trudno sobie zaplanować (just sayin’ :D)
:)
to w ramach treningu przed paradą?
Nie, nie nadaję się teraz do rozbawionego towarzystwa.
Dobrze, że poszedłeś. Nigdy nie byłam na takiej „chodzonej” pielgrzymce, a szkoda.
Możesz jeszcze łatwo nadrobić :)