IMPORT Z ONETU

Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ
Parada Równości
Warszawa, sobota 7 czerwca 2008 r.
14:04
Krótka jazda. Metro Ratusz. Na schodach na powierzchnię Martin wypatrzył znajomego. Pierwsi ludzie z ulotkami. Starszy człowiek rozdaje kieszonkowe wydania „Nowego Testamentu“. Gedeonita? Rozglądam się za przeciwnikami Parady. Dwa transparenty – „Eurosodoma nie ma przyszłości!“, „Każdy Polak kulturalny dba o przyrost naturalny“.
Na Placu Bankowym, za pomnikiem Słowackiego kłębi się spory kolorowy tłumek. Są już dwie czy trzy platformy. Ogólny chaos w spokojnej, piknikowej atmosferze. „I co dalej? Kiedy ruszy Parada?“ Pilnuję się, żeby nie zgubić z oka chłopaków, rozglądam za znajomymi, pstrykam fotki.
Ktoś rozdaje tęczowe chorągiewki i zbiera datki na KPH. Jakiś chłopak z gejowskimi postulatami wydrukowanymi na kartkach A4.
– Będziecie mieli czym machać w czasie Parady.
Grupa chłopaków w jarmułkach pod flagą Izraela. Geje-nauczyciele.
Ulotki, prezerwatywy, cukierki. Biorę, dziękuję, wrzucam Xeonowi do plecaka.
Pierwsze znajome twarze.
Zaabsorbowany Mariusz Kurc z naręczem nowszego numeru „Repliki“. Sojuz na schodach pałacu. Podchodzę się przywitać.
– A myślałem, że będą problemy żeby kogoś wypatrzyć w tym tłumie. Chodź, przedstawię cię chłopakom, z którymi jestem. Chyba jeszcze żadnego z nich nie znasz.
Sojuz jakiś pochmurny, bez nastroju.
– Na co jeszcze czekamy? Parada miała ruszyć o 14.
– Widać ciotki potrzebują trochę dodatkowego czasu na zrobienie makijażu.
Dla mnie to pierwsza Parada więc drobne opóźnienie nie stanowi żadnego problemu. Z przyjemnością chłonę atmosferę.
Są już pierwsze Drag Queen. A gdzie roznegliżowani, apetyczni panowie?
– Tylko nie rób mi żadnych zdjęć. – Sojuz krzywi się na widok mojego aparatu.
– OK, skoro nie chcesz – nie będę.
„Poproszę Xeona“ – dopowiadam w myślach.
14:20
– Widzisz tego chłopaka ubranego na biało? – Xeon zwraca mi uwagę na atrakcyjnego faceta pogrążonego w konwersacji z jakąś kobietą. – To znajomy Wiatraka, psycholog. Znają się z FORUM Gejowa.
– Nigrivon?
Faktycznie jakbym widział kiedyś kogoś podobnego na zdjęciach. Obok para w starszym wieku – pamiętam z Forum zapowiedź, że zabiera na Paradę rodziców.
– Tak.
– Ale chyba to nie do niego chodzisz na terapię? Dobra, idę się przedstawić. Wypada skoro jest sposobność.
Rozgadana kobieta nie może się odczepić od Nigrivona. Czekam cierpliwie.
Po lewej od pomnika Julka platforma z gejowskimi celebrities.
Rozpoznaję Michała Piróga. Procentuje obejrzenie finału YCD – bez tego miałbym problemy. Facet na żywo nie wygląda nawet sympatycznie.
Nigrivon odwraca się lekko zaskoczony, gdy kładę mu rękę na ramieniu.
– Michał? Nigrivon? – upewniam się jeszcze, odrobinę stremowany.
– Tak.
– Fajnie że mogę poznać. Jestem Hebius.
– Nie uprzedzałeś, że się wybierasz do do Warszawy!
Krótka rozmowa.
– Zaraz będziesz miał okazję poznać jeszcze kilku chłopaków z FORUM. – Nigrivon prowadzi mnie do małej grupki stojącej nieopodal. Padają jakieś nicki, których nie słyszę w panującym rozgwarze. Chwila konsternacji – chłopcy wydają się tak młodzi, że nie wiem co mówić. Ewakuuję się szybko do panów M&M.
CDN










