Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘trumna’

IMPORT Z ONETU

Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ

Czuję się nieszczególnie. Jesienne przygnębienie mnie dopadło albo jakieś grypa zaczyna się do mnie dobierać. Nie ważne.
Po szesnastej babcia rozsiadła się wygodnie w fotelu. Do kolejnego odcinka „Mody na sukces” miała jeszcze dobrą chwilę czasu, więc..
– To Ci opowiem jaki miałam dzisiaj sen – stwierdziła.
– Tak?
– Przyśniła mi się trumna. Była już zrobiona, stała oparta w stolarni. A ktoś chciał, żebym poszła i się w niej położyła. Miałam sprawdzić, czy będzie dla mnie dobra. A ja tak sobie myślę w duchu, ale nic nie mówię – ”Jak się położę do tej trumny, to oni mnie zamkną i już nie wypuszczą”.
– Niezły sen. – podsumowałem krótko
– A wiesz, że już leżałam kiedyś w trumnie? – babci zebrało się na wspominki. I wróciła myślami do odległych lat swojej młodości, gdy szaleniec (szalony z miłości?) zabił w szwalni siekierą jedną z jej koleżanek (wszedł w ciągu dnia – zabił – dał się aresztować).
– Gdy trumna dla Gieni była już zrobiona, stolarz chciał sprawdzić, czy nie będzie za krótka. A kiedy się położyłam do środka, Lutek zamknął wieko, usiadł na nim i pękał ze śmiechu. Aż zaczęłam krzyczeć, że powietrza zaczyna mi brakować. Jak później opowiadałam o tym mamie, to stwierdziła, że ona by chyba umarła ze strachu.

Read Full Post »

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij