IMPORT Z ONETU

Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ
Można by pomyśleć – zwykły, nieciekawy biurowiec. A tymczasem to oryginalny (nawet ostatnie remonty nie zatarły stylu budynku), zbudowany w latach trzydziestych XX wieku Bauhaus. Przed wojną gmach sądu i urzędu katastralnego – obecnie komenda powiatowa policji.
Z wrażenia nawet nie przyjrzałem się dobrze siedzącemu w dyżurce funkcjonariuszowi.
– Dzień dobry.
– Dzień dobry. W czym mogę pomóc?
– Czy trzeba zgłaszać na policji fakt, ze zgubiło się dowód osobisty?
– Nie. A gdzie pan mieszka?
– W Kętrzynie. Ale stały meldunek mam gdzie indziej.
– To wystarczy zgłosić fakt w urzędzie, w którym wydano panu dowód.
– Aha. To dziękuje. Do widzenia.
Wracając do domu zrobiłem ostatnie tegoroczne zakupy.
– A szampana kupiłeś? – zainteresowała się babka
– Kupiłem. Takiego za 4 złote. [dokładniej – za 3,99 :P]
– Cztery złote? To co to za szampan? – w głosie starszej pani dało się wyczuć niezadowolenie (jest przyzwyczajona raczej do lepszych trunków) – Woda gazowana jakaś! Ma toto chociaż trochę procentów?
– Zaraz sprawdzę…. 10 %
– O! Dobrze, że chociaż od piwa mocniejszy.



