IMPORT Z ONETU

Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ
… bo późna pora nie sprzyja obszernemu pisaniu.
Piątek
Udany dzień.
Wystarczyło sformułowanie „ale o tym kiedyś indziej” w mailu #01 & „Pozdrawiam i do następnego razu” w mailu #02 (poczta tradycyjnie sprawdzana przy śniadaniu).
I Walpurg na GG.
Wieczorem TVP2 – w „Nakręconej nocy”¹ (program kulturalno-społeczny) ple, ple, ple rozchichotanych cioteczek. Michał Witkowski na zdjęciu ze swojej strony netowej sprawiał bardziej demoniczne wrażenie – w programie wypadł trochę blado. Za to Mateusz Zimowski (w parlamencie w stylu a la Młodzież Wszechpolska – krawat, gajerek, szyk i elegancja) był uroczy. Mniej więcej właśnie tak sobie wyobrażam Krzytoma (nie pomyślałem – trzeba się było po obiedzie spytać Walpurga jak się ma mój obraz do rzeczywistości).
Sobota
Rano strzyżenie owieczek. Babka pobudkę zrobiła mi już po siódmej, chociaż wizyta duszpasterska zapowiedziana była na dziewiątą (a zanim ksiądz do nas dotarł zrobiła się 11.30). Oczywiście musiałem wyrazić swoje niezadowolenie (dezaprobata z powodu nie wyspania i wysokości kolędowego).
– To trzeba było pojechać na wieś – stwierdziła babka.
– O nie, nie mam zamiaru przed księdzem z domu uciekać. Najwyżej zamknę się w łazience – rzuciłem żartem.
– A jak ksiądz zechce skorzystać z toalety?
– To powie babcia, że zepsuta.
– Irena zamknęła kiedyś siostrę w łazience na czas kolędy, bo stwierdziła, że takiego rozczochranego straszydła księdzu nie pokaże.
– I nie bała się, że ksiądz zechce skorzystać za potrzebą! To możemy wziąć z tak pobożnej sąsiadki przykład.
______
¹ Pierwotnie pomyłkowo „Zakręcona noc”.







