Dopiero późnym wieczorem pomyślałem, że mogłem się jednak wybrać ze zniczem na cmentarz.
Dzień dwieście pięćdziesiąty siódmy (niedziela)
21 stycznia 2024 Autor: Hebius
21 stycznia 2024 Autor: Hebius
Dopiero późnym wieczorem pomyślałem, że mogłem się jednak wybrać ze zniczem na cmentarz.
I tak poruszasz się głównie późnymi porami, więc za myślą mógł śmiało iść czyn 😉 No chyba że cmentarz był już zamknięty… Nie pamiętam czy u Ciebie na noc zamykają..
Nie zamykają. Ale dwudziesta trzecia zimą to już zdecydowanie za późna pora na cmentarne wizyty.
Ale do Biedronki jeszcze o tej porze byś skoczył? 😉
Raczej nie, bo nie pamiętam, w które dni jest czynna tak długo. Zakupy robię do 22:00.
Już pomijam fakt, że wczoraj mieliśmy niedzielę, więc sklep był zamknięty.
A nie boisz się przypadkiem że w nocy może coś zza pomnika wyjść? 😉
Nie.
E tam. Chodzisz najczęściej ze znanych mi osób. A święta są dla żywych.
Fakt.
I ja też…
Ty masz i tak dużo różnych zajęć.
Ale spaceru na cmentarz raczej nie opuszczałam w takie dni. Dziś pada, wieje, na pewno nie pójdę.
Ja zimą mało kiedy chodziłem na cmentarz. Przeważnie przed świętami stawiałem u dziadka jakieś gałęzie z igliwiem. I wracałem dopiero wiosną, by je sprzątnąć.
Oj …
Było minęło.
Ja ostatnio w ten dzień nigdy nie idę.
Jasne.
a ja byłem u babci (92 l). Wcisnęła mi 200 zł
I fajnie.
Babcie nie zawodzą 😂m
U mojej 200 zł to była taksa gwiazdkowa :D