Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘upał’

Upał. Bezsilność. Frustracja. Agresja. I jeszcze osy jako dodatkowa, a wątpliwa atrakcja.
Babka nie chce ani jeść, ani pic. Nawet na jogurt muszę ją namawiać usilnie.
Kilka takich dni i się wykończymy oboje.

Read Full Post »

Śpimy do dwunastej. Temperatura w pokoju dochodzi do 29 °C. W kuchni jest cieplej, zwłaszcza po dziewiętnastej, gdy dogotowuję dżem. Nocą trochę klikam z Pinokiem, przeglądając na FB jego zdjęcia z tegorocznego wypadu do Grecji. Później puszczam sobie jeszcze nowy odcinek „Gry o tron”. Padam około trzeciej.

Read Full Post »

W mieszkaniu 28 °C. Wentylator pracuje już od dziesiątej. Babka ożywia się dopiero po zmroku, w czym spora zasługa wyjątkowo żerczych komarów. A jak już zaczęła ględzić, to do północy nie miałem chwili spokoju.

Read Full Post »

Po śniadaniu zmusiłem się do rundki po salonikach RUCH-u. I przed siedemnastą na poczcie byłem. Z kaszkietem na głowie, w krótkich spodenkach (olać, że nogo całkiem blade) – dałem radę.
A wieczorem się zachmurzyło, to jeszcze na cmentarz wyskoczyłem. Zupełnie niepotrzebnie, jak się okazało, bo po ostatnim deszczu w donicy z pelargoniami było aż nadto wilgotno.

Read Full Post »

Normalnie wszystkiego się odechciewa.

Read Full Post »

Jedyna odmiana, że wentylator włączam dopiero po zmroku. Na dworze chłodniej, ale pokój nijak nie chce ostygnąć i siedząc przy komputerze czuję się jak w piekarniku.

Read Full Post »

Muzeum zapraszało na spacer po ex-starówce z przewodnikiem. O 11:30. Nawet chciałem się wybrać, ale temperatura mnie wystraszyła. No i musiałbym nałożyć coś oprócz slipów, a to już w ogóle nie wchodziło w grę. Było jeszcze upalniej, niż w piątek. W porze obiadu (reszta wczorajszej szczawiówki) za oknem miałem 35 °C, a w pokoju 30.

Read Full Post »

Older Posts »