Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘kuchnia’

Wesołych Świąt!Myślałem, że rano, po śniadaniu babki, trochę jeszcze podrzemię. Ale nie. Mama mnie ostrzegła, że bratowa wybrała się do miasta celem odwiedzenia chirurga.
– To nie wiadomo kiedy zajdzie i czy w ogóle – zauważyłem.
– Nie wiadomo – zgodziła się mama. – Nie miałam rano czasu spytać, czy jest już zarejestrowana i co planuje.
– W każdym razie trzeba się przygotować – stwierdziłem zrezygnowany. – Miałem iść na pocztę kupić kartki, ale nie będę na razie wychodził z domu.
Wesołych Świąt!„Pospać też nie pośpię”, dodałem w myślach deko zirytowany na los i na rodzinę. W sumie niesprawiedliwie, bo bez zapowiedzianej bratowej też bym mógł zapomnieć o łóżku. A to z powodu hydraulicznej awarii w kuchni. Rury odpływu od zlewu się poluzowały (?) – przy myciu babcinego kubka najpierw poczułem smród kanalizacji, a później brudna woda zalała mi szafkę i podłogę. I zimowy Muminek w bonusie Trwało dobrą godzinę zanim, klnąc w myślach wszystkich hydraulików-partaczy, z którymi miałem do czynienia (ze szczególnym uwzględnieniem pana K.), połączyłem wszystko do kupy i ogarnąłem pobojowisko.
Barbara zjawiła się kwadrans po dwunastej, akurat gdy stawiałem wodę na śniadaniową kawę.
O tym, że stopa nadal mnie boli, wymieniłem książki w bibliotece, a na poczcie wydałem osiem dych (na znaczki i kartki) pisał już nie będę.

Reklamy

Read Full Post »

Dzień przy garach. Jakby było mało, że wziąłem na swoje barki przygotowanie obiad (leczo), babka zarządziła pieczenie kruchych ciastek, przy czym moja pomoc też okazała się niezbędna. A że kobieta nie zna umiaru (wiadomo, po kim odziedziczyłem tę przypadłość), ciasta zagniotła z dwóch kilogramów mąki.

Read Full Post »