Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for the ‘Wydanie drugie’ Category

SAM_6445

(niedziela) 14 June, 2015 19:23

Wracam tym samym autobusem, którym przyjechałem. Niestety tym razem nie mam dwóch miejsc tylko dla siebie. Obok usiadła gorąca laska. Dosłownie gorąca. Wtulam się mocno w okno, a ona i tak co chwila wkleja się we mnie. Jakby mało mi było bolących nóg (kolan), których nie mam gdzie rozprostować.
Koszmar!

Redakcja 2015.06.17
Reklamy

Read Full Post »

SAM_6445

(niedziela) 14 June, 2015 17:01

Popołudnie mam wolne. Odpoczywam. Przez chwilę miałem myśl, by zajrzeć na Powązki. Ale jakiś otwarty, chłodny grobowiec, czy zacieniona krypta, byłby za wielką pokusą do drzemki. Teraz jestem jeszcze w stolicy, lecz już niedługo tego dobrego. Autobus właśnie mija Arkadię.

Redakcja 2015.06.17

Read Full Post »

SAM_6445

(sobota) 13 June, 2015 11:48

Koszulkę też mam w czekoladzie! A Warszawa zgodnie z prognozami rozgrzana, co widać nawet z okna autobusu.

Redakcja 2015.06.17

Read Full Post »

SAM_6445

(sobota) 13 June, 2015 09:44

Ostrołęka żegna, czyli pół drogi za mną. I dobrze, bo tak się niewygodnie siedzi, że już mnie nogi bolą.
Na dodatek spodnie usmarowałem czekoladą z wafelka.
Same klęski!

Redakcja 2015.06.17

Read Full Post »

SAM_6445

(sobota) 13 June, 2015 08:29

Wnioskując z architektury mijanych okolic jestem już na Kurpiach. Autobus jakiś zdezelowany, niewygodny, skrzypi. Słońca jeszcze nie widziałem. Ale najważniejsze, że głowa już prawie nie boli i oddycham całkiem normalnie.

Redakcja 2015.06.17

Read Full Post »

Kinder niespodzianka na nowy rok Rano trochę zaspałem (babka po niespokojnej nocy też), więc na zakupy wyszedłem dobrze po dziesiątej. Ale pewnie gdybym się zebrał wcześniej rezultat polowania na nowy tom WKKM byłby równie mizerny. Co najwyżej kryminału Chmielewskiej nie musiałbym szukać po kioskach, tylko kupił normalnie w saloniku RUCH-u. Nieważne. Mój zysk, że przeszedłem się trochę po mieście i popatrzyłem na świąteczne dekoracje. W ślad za najnowszą modą (?) główna choinka na Placu Piłsudskiego jest sztuczna!
A tak poza tym zgodnie z kilkuletnią tradycją zaopatrzyłem się na dzisiejszy wieczór w dwa jajka Kinder niespodzianki. Na sylwestrową wróżbę. Bo nie ma to jak chwila frustracji, drobny zawód i rozczarowanie na powitanie nowego roku.

+

happy-new-year-2015

Read Full Post »

Read Full Post »

Older Posts »