Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for Kwiecień 2018

Rano opłaty za mieszkanie i trochę większe zakupy, które powinny wystarczyć do piątku (w środę ewentualnie dokupię tylko chleba). Na obiad babka ziemniaczana. Pogoda ciężka, zbyt ciepło, burzowo. Chociaż akurat te ostatnie atrakcje miasto ominęły. Pod wieczór raz zagrzmiało i popadało przelotnie.

Reklamy

Read Full Post »

Obiad (pulpety) podaję dopiero po siedemnastej. Zanim nakarmię babkę, zanim sam zjem, już mi się całkiem odechciewa wychodzić na spacer. Za późno. I nie wiadomo, jak się ubrać. Wieczór, po odcinku „Magików” (21:00) spędzam przy komputerze. Babka trochę marudzi, nie może zasnąć. Albo już jej zbyt ciepło pod kołdrą (centralne nadal grzeje), albo to wpływ pełni, albo jedno i drugie na raz.

Read Full Post »

Do bólu normalnie.

Read Full Post »

I nic się nie zmieniło.

Read Full Post »

Dzień # 1502.

Read Full Post »

Pogoda deszczowa, łóżkowa. Niestety muszę wstać wcześniej, bo spodziewam się listonoszki z kasą i kuriera z przesyłką. Babka odsypia noc i na śniadanie nabiera chęci dopiero około południa. Po piętnastej robię zakupy. W „Irenie” biorę kołduny na obiad, w saloniku RUCH-u nowy numer „Książek. Magazynu do czytania”. Po osiemnastej mam jeszcze wyjście na pocztę. Szczęściem już się przejaśniło i nie trzeba zabierać parasola.

Read Full Post »


Wieczorem miałem obejrzeć „Makbeta” z Fassbenderem, ale znudził mnie początek i nawet do zabójstwa króla nie dotrwałem.

Read Full Post »

Older Posts »