Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for Styczeń 2015

Nie chce mi się pisać.
Ani czytać.
Ani z nikim rozmawiać.
Ani w ogóle się starać.
Nic.

Read Full Post »

Dosypiam do czternastej. Przy obiedzie znów się nie wysilam (makaron, jajka; nie wiem jak mama znajduje zapał, chęć do codziennego gotowania od blisko pięćdziesięciu lat!). Wieczorem czuję się dość średnio, na szczęście obywa się bez pełnowymiarowego bólu głowy. Po obejrzeniu „Prywatnego trenera” (taki film mógł powstać chyba tylko w Belgii) coś tam jeszcze podglądam w sieci i wbrew pierwotnym zamiarom znów ląduję w łóżku dopiero przed druga.

Read Full Post »

Nie pojechałem na urodziny mamy. Ani nawet nie kupiłem jej żadnego prezentu. Zastanawiałem się przez moment nad cyklem kryminałów o Harrym Hole. Ale zniechęcił mnie alkoholizm głównego bohatera. Nie mam jakoś chęci na czytanie o pijakach.

Read Full Post »

Zakopane Brat wpadł wymienić zawór od wężyka doprowadzającego wodę do pralki.
Kupił. Wymienił.
Później licho mnie podkusiło wspomnieć o konieczności zmiany baterii nad wanną.
Paweł poszedł do sklepu i kupił nową, ale z zakładaniem poszło już gorzej. A właściwie nie poszło wcale, bo coś tam coś tam (do kupy: zostawił w domu pakuły, ściany krzywe, pod kołnierzami wszystko zakitowane klejem przy kładzeniu płytek, więc potrzebne inne narzędzia coby ścian nie kuć etc).
Ale przy okazji zaczął dokręcać wąż do pralki, połamał jakiś plastykowy dzyndzel i rezultacie trzeba było kupić i założyć nowy przewód doprowadzający wodę. Szczęście, że nie samą pralkę.
Brat za cała robociznę wypił dwa piwa i zjadł obiad, ale gdyby policzyć dodatkowe koszta pewnie by wyszło taniej, gdybym wynajął hydraulika. Choć i tu różnie bywa.

Read Full Post »

SAM_5476 Przed południem zakupy i dwie widokówki w poczcie. W nocy pokręcony niemiecki film (Na zachód od pustki).
A pomiędzy forum i w sumie nic wartego zapamiętania.
Babka ma gorszy dzień (psychicznie) i trochę więcej przy niej siedzę celem podtrzymania na duchu.

Read Full Post »

Peter Franzén & Leea Klamola Leniwie. Przy komputerze. Głównie na forum.
Jest jeszcze babka ziemniaczana, więc nie muszę myśleć o obiedzie.
Wieczorem oglądam „Powiem ci wszystko”, świetny kawałek fińskiego kina z ciekawą opowieścią i dobrym aktorstwem. Film może spokojnie postawić na jednej półce obok „Transamerica”. A grający Samiego Peter Franzén jest doprawdy… mrauuuu!

Read Full Post »

Trzy godziny czekania, pięć (no, może dziesięć) minut wizyty i po kolędzie. Było w sumie na luzie. W tym roku przyszedł ksiądz Henryk, więc mieliśmy o czym rozmawiać. A babka wieczorem spadło ciśnienie i odrobinę pomarudziła, ale zdążyła zasnąć około osiemnastej, tak gdzieś na kwadrans przed przyjściem księdza.

Read Full Post »

Older Posts »