Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for Maj 2013

W nocy, od 22:00 amfiteatr i kino plenerowe.
Była pierwsza część sagi „Zmierzch: Przed świtem”, czyli dwugodzinny seans nudy, której nie rozpraszała nawet obecność na ekranie paru ładnych, męskich ciał.
Ale akurat potrzebowałem takiego odpoczynku.

Reklamy

Read Full Post »

Boże Ciało 12:20-13:40 Procesja przez miasto z dużego kościoła. Z homilią (dużo o karmieniu chlebem i samobójstwach) przy ostatnim ołtarzu.
Tradycyjnie lekko się spóźniam na początek (za blisko kościoła mieszkam). W trakcie próbuję robić zdjęcia, ale to nie Marsz Równości – nie da się uczestniczyć i fotografować.
Babka nie zapomina o przystrojeniu okna (moimi rękoma) na dzisiejsze świętowanie. I przez chwilę stoi na balkonie, przyglądając się wiernym spieszącym do św. Jerzego. Liczyła, że może któraś z koleżanek wpadnie do niej przy okazji z wizyta, ale nikt nie przyszedł.

Read Full Post »

Tacham przez pół miasta niepotrzebny, wysłużony koc (mama już dawno zauważyła, że Kaśka nigdy nie przywoziła babce prezentów w dobrym gatunku – stawiała na efekt i tani koszt) żeby wrzucić go do pojemnika-kontenera na stare ubrania i buty. Bez sensu trochę.

Read Full Post »

Od przybytku głowa nie boli Spokojny, powolny dzionek.
Rano Józek po kolejna pożyczkę – od czwartkowej wypłaty po raz czwarta. Tak mnie już to wkurza, że spławiam faceta bez kasy. Później zakupy dla Ireny MB. Sąsiadka skarży się na słabe zdrowie.
– W niedzielę już myślałam, że umrę. Położyłam się i nawet nie miałam sił żeby wstać i zrobić sobie coś do jedzenia.
Mam swoją chorą w domu, więc słucham zupełnie obojętnie, bez zainteresowania, czy współczucia.
Popołudnie przy garach. Wyciągam z zamrażarki kawał schabu i gotuję ogórkową. Pełen obaw, czy da się to później zjeść, bo w zupach brak mi doświadczenia.

Read Full Post »

Poranna wizyta mamy w przychodni była równie owocna, co moja rozmowa w rejestracji do kardiologa.
Lekarz rodzinny: Jestem po zwolnieniu, więc mam teraz bardzo dużo pacjentów. Zresztą nie ma potrzeby oglądać babci. Niech codziennie przyjmuje leki, które jej przepisali przy wyjściu ze szpitala. Po zawale to bardzo ważne, żeby nie zapomniała żadnej dawki.
Pielęgniarka u kardiologa: Ze skierowaniem? Nie ma szans. Mam już rezerwację do połowy grudnia. To jedyny kardiolog w Kętrzynie, więc sam pan rozumie… Jest w okolicy tyle ładnych miast – Mrągowo, Giżycko, Biskupiec – proszę poszukać, może znajdziecie lekarza, który babcie przyjmie.
Na szczęście termin przy wizycie prywatnej nie był aż tak odległy.
Babka ma tylko półtora tygodnia żeby sobie przypomnieć, jak się chodzi.

Read Full Post »

Babka w słabszej formie. Komputer. Marvels. Od 16:40 mama.
Zjazd rodzinny u brata z okazji I komunii Kunegundy był lekko dziwny.
Siostry bratowej – skłócone – widziały się po raz pierwszy od dziesięciu lat i ignorowały swoją obecność. Zaproszenie dla chrzestnej nie obejmowało jej chłopaka. Towarzystwo do czternastej siedziało przy samych ciastach czekając, aż Barbara zrobi obiad (ugotuje ziemniaki, usmaży schabowe).
Ale Kunegunda była zadowolona.

Read Full Post »

Trochę poczytałem.

Read Full Post »

Older Posts »