Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for Listopad 2012

Czwartek

Pada.
Babka znów ma gorszy dzień, a ja nie potrafię się zająć niczym konkretnym.

Read Full Post »

Rano mglisto, później już tylko ponuro.
Kontrolne prześwietlenie dolnej czwórki (tej od leczenia kanałowego) przełożyłem na zaś. Nie muszę się spieszyć, bo mam jeszcze tydzień do kolejnej wizyty u stomatologa.
Na obiad jarzynowa, cieniutka (czy zupa, do której dodano cały kubek 18% śmietany łapie się jeszcze pod taką kwalifikację?), więc zjadłem ze smakiem.
W nowych „Książkach” jest parę ciekawych tekstów. Profilaktycznie żadnego nie czytam do końca. Trochę się obawiam, że mogłoby mnie to skłonić do kolejnych zakupów.
Wieczór przesypiam.

Read Full Post »

Fioletowa kartka od Cepelii jako podkład.
Francuska pocztówka (z kotem) od Fryka jako główna ozdoba.
Całość w kupionej w sobotę antyramie (okazała się ciut przymała na grafikę Urangi).
I tak na ścianie nad biurkiem przybył kolejny element dekoracyjny.
A tak poza tym poirytowany jestem. Odrobinę.
Możliwe, że w reakcji na serię telefonów (w okolicach obiadu cztery!) od różnych operatorów chcących namówić nas zmianę telefonii. Mało brakowało, a bratową (zadzwoniła jako piąta) bym powitał dosadnym „Spierdalać!” zamiast zwyczajowego „Słucham?”.

Read Full Post »

Poniedziałek

Babka po wizycie fryzjerki:
– Teraz tak ładnie wyglądam, że mogłabym już umrzeć.
– Tak? To odkręci babcia gaz, gdy będzie się kładła spać.
Czy dla każdej kobiety jest ważne, jak będzie prezentowała się w trumnie?

Read Full Post »

Z obiadu jestem zadowolony średnio. Ziemniaczana zapiekanka wyszła niedosolona i jak na mój gust zbyt tłusta.
Na spacer wybrałem się ubrany za lekko, więc zmarzłem.
Sympatyczna zdawałoby się wymiana komentarzy spotkała się z pełnym niezrozumieniem i dziwnymi zarzutami pod moim adresem. Aż się odechciewa gdziekolwiek poza własnym gównianym blogiem wypowiadać.

Read Full Post »

Sobota

Godzinę w kolejce u fryzjera umilam sobie wysyłaniem SMS-ów.
[przydałoby się to jeszcze jakoś rozwinąć, ale nie mam ani pomysłu, ani chęci]
Miałem zrezygnować z pisania na Forum, ale po strzyżeniu mi przeszło.

Read Full Post »

Dostałem reprodukcję grafiki Alejandro Urangi „Chłopiec o błękitnych oczach”. Prezent dołączony do numeru „Repliki”.
Teraz się zastanawiam, czy (gdzie?) będzie mi obrazek pasował na ścianie.
Byłoby chyba zbyt perwersyjnie powiesić to obok kalendarza na 2013 od Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi.

Read Full Post »

Older Posts »