Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for Październik 2011

Cukierek albo psikus!

Wieczorem chodziło po bloku jakieś halloweenowe tałatajstwo, ale nie otworzyłem drzwi. Doszedł kolejny koszmarny zwyczaj, równie atrakcyjny, jak wizyty pijanych, namolnych kolędników!

Read Full Post »

Pojadłem.
Poczytałem.
Pospałem.
Korzystając z ładnej pogody wybrałem się też na tradycyjny niedzielny spacer.

Read Full Post »

Sobota

W Warszawie inwazja dyń, a ja u siebie znalazłem tylko dwie. I to jeszcze dość marne. Widać Halloween na prowincji zakorzenia się słabiej, niż w stolicy. Co mnie nie martwi w najmniejszym stopniu.

Read Full Post »

Jabłecznik tym razem udał nam się średnio. Babka dała do ciasta za dużo zbyt tłustej (wiejskiej) śmietany. Ale i tak wszystko pójdzie, zakalec czy nie zakalec. Przy domowych wypiekach nie jestem wybredny.

Read Full Post »

W dzień jakoś się trzymam, funkcjonuję na pół gwizdka. Poddałem się dopiero wieczorem. O 19:30 ścielę i kładę się spać.

Read Full Post »

Środa

Stara, czerwona koszulka puściła kolor i zafarbowała mi całe pranie. Na różowo! Można by się wkurzyć, gdyby – przez ten kolor – nie byłoby to takie zabawne.
Wrzuciłem wszystko jeszcze raz do pralki. Mam nadzieję, że przynajmniej część rzeczy uda mi się odeprać.

Read Full Post »

Przegrałem forumowe wybory. Jednak.
Już samo to nie jest przyjemne. Czytanie, że ktoś się z tego cieszy, boli dodatkowo.
Na dobrą sprawę nie mogę nawet szukać pociechy w tym, że wynik głosowania to w dużej mierze rezultat przemyślanej akcji Believe. Osoby, które w poniedziałek po jego apelu (i prywatnych prośbach?) zmieniły swój głos, zrobiły to tylko po to, bym nie mógł wrócić do administracji.
Ale bez obaw. Przeżyję tę klęskę.
Właściwie nawet już się z niej otrząsnąłem.
Bycie normalnym, szeregowym userem forum ma swoje zalety. A pozostawanie w opozycji do administracji wpływa dość wydatnie na poszerzenie kręgu znajomych.

Read Full Post »

Older Posts »