Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for Wrzesień 2011

Piątek

W nocy dałem się złapać marketingowcom ze Znaku. Wystarczył newsletter pt „Tylko dzisiaj – wszystko taniej o 45%!!!” i fiu – portfel stał się lżejszy o stówę.
Jestem strasznie słaby.

Read Full Post »

Bez rewolucji.
Przy okazji wyjścia po Wyborczą (ojciec ma nadzieję wyliczyć sobie większą emeryturę) pstryknąłem kilka fotek.

W centrum widać trochę objawów kampanii wyborczej.
Głosowanie coraz bliżej, a ja nadal nie wiem, czy wezmę w nim udział w głosowaniu. Moje początkowe silne postanowienie bojkotu podkopała możliwość głosowania na gejowskiego kandydata od Palikota. Ale po wczorajszym happeningowym ślubie na niby panów Szypuły i Jasińskiego mam spore wątpliwości, czy warto. W sumie popieranie kogoś tylko dlatego, że mu staje na widok facetów, jest dość niepoważne.

Read Full Post »

Środa

Popołudniowa migrena, zamiast tradycyjnie nasilać się z biegiem dnia, pod wieczór gdzieś sobie poszła. Zadziwiające.
I to już drugi taki przypadek w tym miesiącu.

Read Full Post »

Lotto

Znów nie udało mi się zostać milionerem.
Kłopot z głowy.

Read Full Post »

Dzień mi zleciał nie wiadomo na czym.
Zacząłem lekturę kolejnej powieści Simmonsa. Początek „Endymiona” jest dość zachęcający.
„Marzenie Celta”, najnowsza książka Llosy jest już w sprzedaży. Kusi mnie cholernie, by zamówić rzecz w Znaku. Tyle, że mam świadomość, że ten niepohamowany apetyt na lekturę przejdzie mi z chwilą, gdy dostanę tom do ręki. Więc chyba jednak wezmę na wstrzymanie z zakupami.
Babka uporała się wreszcie z zatrzaskami przy koronkowej bluzce i trumienny komplet schowała do szafy. Może teraz zacznie spać spokojniej.

Read Full Post »

Jesień w Kętrzynie

Zrobiłem na spacerze mniej zdjęć, niż zeszłej niedzieli. Bateria w aparacie wytrzymała, ale zabrakło jakoś zapału do pstrykania fotek.

Read Full Post »

10:00-13:30 Wizyta Pawła.
Braciszek wymienił zawór w łazience, zrobił zakupy, wypił piwo z babką, posiedział trochę w sieci ekscytując się klipami na Youtube.
15:00 Obiad.
Udek zostało jeszcze na jutro. Cholera! Jak ja nie cierpię ogryzania kurzych gnatów!
16:00 Godzina z „Upadkiem Hyperiona”.
Zostawiłem sobie przyjemność doczytania finału powieści na jutro.
18:00 Komputer. Do późna w nocy.
Forum i kolejne odcinki „Oz”. Uczucie łączące Beechera (trafił do wiezienia jako heteryk) i Kellera (zdeklarowany biseksualista) jest nie mniej popierdolone (słabszym słowem nie da się jednak tego określić) niż oni sami. Sam serial na przełomie sezonów trzeciego i czwartego stracił swój rozpęd i budzi mniejszą fascynację.

Read Full Post »

Older Posts »