Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for Lipiec 2006

Było spokojnie i leniwie.
Dzień zacząłem od ósmej – jeszcze w łóżku doczytałem „Kobietę do zjedzenia” Atwood. Przy śniadaniu włączyłem komputer, ale parny upał zniechęcał do jakiejkolwiek netowej aktywności. Odpowiedziałem na komentarze, rzuciłem okiem tu i tam i zleciało mi do obiadu.
A po południu Kętrzyn nawiedziła niewielka burza – krótka, ale dość intensywna. Na dworze przyjemnie ochłodziło się do 20 stopni. Czyżby była to zapowiedź końca męczących upałów?

Redakcja tekstu z 2013.07.28
Przedruk z Onetu, blotka 0892. Niedziela
(razem z 2 komentarzami)
Reklamy

Read Full Post »