Kanały:
Wpisy
Komentarze

Archiwum kategorii ‘Z pamiętnika robola’

4:20 Pobudka. Po śniadaniu mam jeszcze czas na rozdział „Achai”. 5:10 Wyjście do pracy. Na termometrze 16 stopni. Wczoraj majster trochę zaspał, więc dziś był w pracy sporo przede mną – zdążył przestawić całe rusztowanie 5:29-12:51 Na budowie. Kończymy zaciągać ściany elewacji klejem. Spoinujemy komin. Po śniadaniu pierdoły – obróbka okien i kładzenie wąskich pasków [...]

Przeczytaj cały Post »

Otwarcie tygodnia pogodowo ciężkie, upalne i parne. Rano przez chwilę zanosi się na dobrą ulewę, niestety deszcz omija miasto. 5:30-14:36 Na budowie. Elewacja – zaciągamy drugi raz dwie ściany klejem. Po śniadaniu przenosimy się do środka (z powodu spodziewanego deszczu) – przybijamy folię i pasy z desek pod sufitowe regipsy. W domu próbuję trochę czytać, [...]

Przeczytaj cały Post »

5:28-12:06 Na budowie. Ciągle praca przy elewacja – rozwijanie siatki, zaciąganie styropianu klejem. Błeee… 12:28 W domu. Sprzątanie (wymyłem okno w kuchni, bo już mama się odgrażała, że przyjedzie i się za nie zabierze, skoro nie mam czasu), obiad, kąpiel, zakupy. 15:15 Drzemka. Po trzech godzinach wstaję z lekkim bólem głowy. 18:35 Komputer. W trakcie [...]

Przeczytaj cały Post »

4:20 Pobudka. 5:10 Wyjście do pracy. 5:30-14:36 Na budowie. Nadal praca przy elewacji. Rozwijamy siatkę i zaciągamy styropian klejem. Chyba bardziej nie lubię już tylko szpachlowania i gładzenia ścian. 14:56 W domu. Babka do południa oprócz mamy gościła dziś Barbarę z Kunegundą (wizyta u logopedy). Bratanica pewnie była lekko zawiedziona, że z braku stryjka nie [...]

Przeczytaj cały Post »

Pochmurno i chłodno. 4:20 Pobudka. 5:10 Wyjście do pracy. 5:30-14:26 Na budowie. Nie pada, możemy więc wrócić do prac przy frontowej elewacji: – dobijamy deski w wydłużonym okapie – przycinamy krokwie do wymiaru. – kończymy klejenie i kołkujemy styropian 14:56 W domu. Smażę kotlety na obiad. Piersi były spore – kotletów wyszło na trzy dni. [...]

Przeczytaj cały Post »

Leje przez cały dzień. 4:20 Pobudka. 5:10 Wyjście do pracy. 5:30-12:36 Na budowie. Wstawiamy okna – trzy sztuki. A później łazimy z kąta w kąt czekając, aż przestanie padać. Tzn majster ma nadzieję i czeka. Ja się tylko irytuję takim marnowaniem dnia oraz tradycyjnymi (przy opadach) dociekaniami pana K. na temat „Skąd się bierze tyle [...]

Przeczytaj cały Post »

4:20 Pobudka. 5:10 Wyjście do pracy. 5:30-14:52 Na budowie. Pracy przy elewacji ciąg dalszy: – klejenie styropianu – dobijanie deski w wydłużonym okapie – przycinanie krokwi do wymiaru. Gdyby nie chwila przestoju w południe (zabrakło styropianu) udałoby się nam dokończyć całe ocieplenie, ale że majster nie chciał przedłużyć dniówki, zostało nieoklejone 1/3 ściany frontowej. 15:35 [...]

Przeczytaj cały Post »

Starsze wpisy »

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.