4:10 Pobudka. Nos mam nadal zapchany. 4:55 Majster. 5:20-15:45 Na budowie w Ż. Do dziewiątej skręcamy zbrojenie. Później podsypujemy chudy beton i układamy najdłuższe części zbrojenia w szalunkach. Zabrałem aparat, ale było tak pochmurno (momentami popadywało nawet), że znów nie zrobiłem żadnego zdjęcia. 16:07 W domu. Rodzice są już w mieście. Mama zostanie z babką [...]
Archiwum kategorii ‘Wydanie drugie’
Dzień szósty (piątek).
Opublikowany w Wydanie drugie, Z fotopuszki, Z pamiętnika robola, Etykiety: budowa w Ż., katar, majster, pan K., pelargonie, plany, rodzice, spodnie robocze, strona z terminarza, wizyta, zbrojenie, zdjęcie 6 Maj 2011 | 1 komentarz »
Dzień piąty (czwartek).
Opublikowany w Się słucha, Wydanie drugie, Z fotopuszki, Z pamiętnika robola, Łatka, Etykiety: AQQ, budowa w Ż., katar, Lekcja muzyki Piotra Orawskiego, majster, pan K., Pinokio, PR2, przeziębienie, szalowanie ław fundamentowych, szalunki 5 Maj 2011 | 1 komentarz »
Czuję się bardziej przeziębiony, niż tydzień temu. Nos (lewa dziurka) mam całkowicie założony. 4:10 Pobudka. 5:00 Majster. Normalnie pan K. zatrzymuje się w wąskiej uliczce pod moimi oknami. Dzisiaj stanął na parkingu za blokiem, więc musi pofatygować się do mnie na górę, żeby powiedzieć, że już jest. 5:20-13:50 Na budowie w Ż. W Kętrzynie [...]
Wtorek
Opublikowany w Babka, Wydanie drugie, Etykiety: babka, dialog, normalne życie, przeziębienie, Płażewiczowie, wiśniówka 1 Styczeń 2008 | Komentarzy: 4 »
Jestem chory. + + + – Nie zamierzasz dziś w ogóle wstawać? – zainteresowała się o trzynastej babka. – Najchętniej. – wychrypiałem, wystawiając na chwile głowę spod kołdry – Jak uważasz. – babka nawet nie zauważyła, że z moim głosem jest coś nie tak. – Idę teraz na chwilę do Płażewiczów [znajomi babki z drugiego [...]
Tylko dla dorosłych
Opublikowany w Babka, Wydanie drugie, Etykiety: anonim, babka, Ireba MB, pani Marysia, pani Zosia, panna D., seks 4 Marzec 2005 | Komentarzy: 4 »
Północ minęła, dzieci śpią, można (dopiero teraz, bo w końcówce padają „wyrazy”) opublikować kolejną część opowieści „Jak to z anonimem było”. – Poznaję to pismo – rzuciła pani Marysia (która swego czasu pracowała z Ireną w jednym biurze) uderzając dłonią o kopertę – Jej litery! Drukowane, ale można rozpoznać bez wzywania grafologa! – Może jednak [...]
Anonimowo, lecz nie do końca
Opublikowany w Babka, Wydanie drugie, Etykiety: anonim, babka, Irena MB, pani Marysia 3 Marzec 2005 | Komentarzy: 4 »
Anonim był krótki: PANI B. !!!! PRZESTAŃ ZARABIAĆ PIENIĄDZE NA MARYSI S. I INNYCH KOLEŻANKACH. MASZ BARDZO DOBRĄ EMERYTURĘ. WNUKA STAREGO KONIA GOŃ DO PRACY. JAK NIE PRZESTANIESZ ZAWIADOMIĘ URZĄD SKARBOWY (IZBĘ SKARBOWĄ) ZAPŁACISZ PODATEK I ZUS. ŻYCZLIWA OSOBA. Wymienione „zarabianie pieniędzy” to oczywiście krawiecka działalność babki, która swego czasu pracowała w szwalni, a i [...]
Rozwinięcie, czyli ludzie listy piszą
Opublikowany w Babka, Wydanie drugie, Etykiety: anonim, babka, Kris, Księża Chrystusowcy z Poznania, Licheń, pani Marysia 2 Marzec 2005 | Komentarzy: 2 »
Ciasto na bułki rosło, babka podejmowała koleżankę, a ja wyskoczyłem szybciutko do sklepu po chleb. Po drodze zauważyłem, że w skrzynce pocztowej, oprócz stałego zestawu reklamowego śmiecia, leży jakaś brązowa koperta (typ niegdysiejszych kopert urzędowych). „Ki czort? Czyżby Kris zgodnie z obietnicą przysłał coś ze swojego zagranicznego wyjazdu?” – przemknęło mi przez głowę. Okazało się [...]
Tytułem wstępu
Opublikowany w Archiwalia, Jeden worek, Wydanie drugie, Etykiety: forum, Gejowo, Hebius, komiks, początek, Pokój z widokiem 15 Marzec 2004 | Komentarzy: 25 »
Tak właściwie jeszcze nie wiem, po co mi ten blog, o czym będę w nim pisał, czy w ogóle będę pisał. Chyba, że mnie wreszcie dobrzy ludzie wykopią z łamów Gejowa – wtedy „Pokój z widokiem” stanie się sieciowym miejscem mojej ucieczki. Dlaczego „Pokój z widokiem”? Bo jestem wielbicielem (zagorzałym wręcz) filmu Jamesa Ivory pod [...]