Kanały:
Wpisy
Komentarze

Archiwum kategorii ‘Babka’

5:30-14:45 Na budowie. Do śniadania różne pierdoły. Po dziesiątej przywieźli styropian, więc można brać się za ocieplanie ścian. 17:30 Wyjście do miasta. Moja dentystka ma poumawianych pacjentów do połowie czerwca. Miesiąc czekania to trochę przydługo, posłuchałem więc jej rady, by zajrzeć do gabinetu stomatologicznego za komendą policji. Doktor M. może mnie przyjąć za dwa tygodnie. [...]

Przeczytaj cały Post »

0:30 Burza wyrywa mnie ze snu. 4:05 Babka zaczyna łazić po mieszkaniu. Poczuła potrzebę zaparzenia sobie ziółek, dokładniej Senesu. 4:35 Pobudka. Niebo jest zaciągnięte deszczowymi chmurami. Pada niezbyt intensywnie, ale nieprzerwanie. Po śniadaniu siedzę poirytowany w kuchni, czekając na telefon od majstra. Wydaje mi się, że wykop przy fundamentach zalany po nocnych deszczach i aktualna [...]

Przeczytaj cały Post »

4:55 Pobudka. Myślałem poczytać do śniadania, ale jestem zbyt śpiący, by zwlec się z łózka. 5:45 Babka tłucze się po mieszkaniu i nie daje mi już spać. 6:35 Zamawiam taksówkę. 6:45 Przychodnia na Daszyńskiego. Chwilę przed naszym przybyciem pielęgniarka otwiera laboratorium. Babka nie musi stać pod budynkiem, może spokojnie posiedzieć w poczekalni. Jesteśmy pierwsi. Do [...]

Przeczytaj cały Post »

Wreszcie mamy słoneczny dzień. 4:55 Pobudka. Na termometrze – 3°C. Mogłem jednak przestawić budzik. Na czytanie jestem za słabo wyspany. Po śniadaniu odpalam komputer i szwendam się po sieci. Liczyłem, że będzie coś ciekawego na forum, ale chyba wszyscy pisaci userzy w nocy spali. 6:35 Wyjście do pracy. Majster był szybszy. Już działał na placu [...]

Przeczytaj cały Post »

Nie pamiętam równie gównianego sezonu. Nie dość, że sama budowa nieciekawa, to i system pracy zupełnie do bani. Dziś zmarnowałem dzień dla dwóch godzin w robocie! 4:55 Pobudka. Ulice mokre. W nocy musiało popadać. 5:35 Wyjście do pracy. 5:55-8:45 Na budowie. Tynkowanie fundamentów. Majster najpierw narzeka na jakość cementu, a później (od 8 zaczyna padać) [...]

Przeczytaj cały Post »

Wtorek

Im bliżej świąt, tym babka bardziej narzeka na zdrowie i samopoczucie. Pewnie momentami trochę dramatyzuje z myślą o wymiganiu się od wyjazdu na wieś. Ale dziś na pewno nie oszukiwała. Ciśnienie – sam mierzyłem – miał mocno podwyższone i dopiero po drugiej tabletce udało się je zbić do zadowalającego poziomu. W sumie dobrze, że wypadł [...]

Przeczytaj cały Post »

Babka spędza dzień przed telewizorem (na TV Trwam transmitują podróż Benedykta XVI do Meksyku i na Kubę), ja w dużej mierze w kuchni. Na obiad robię sałatkę z tuńczykiem, a później piekę jeszcze babkę ziemniaczaną. – Lubisz, to będziesz miał na jutro – cieszy się babka. – Nie powiedziałem, że lubię. – To robisz, bo [...]

Przeczytaj cały Post »

Starsze wpisy »

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.