Kunegunda znów dzwoni. Tym razem chce się pochwalić pluszakiem wygranym w jakimś konkursie magazynu „Kraina Zwierząt”.
A przy okazji usiłuje wydębić moją kolekcję papierków od gum, którą wypatrzyła przy buszowaniu po szufladach u babki.
Zbyłem ją wczoraj obietnicą, że się zastanowię. Jak się okazuje – zbyłem na krótko.
- Już przemyślałeś sprawę? – pyta mnie dzisiaj – Bo mnie te historyjki bardziej się przydadzą.
Tak jakby w domu było cokolwiek, co by się jej nie przydało!
+
Przez chwilę zastanawiam się nad wieczornym wyjściem do kościoła.
Tylko, że babka jakoś nic nie mówił na ten temat. A ja w sumie nie czuję żadnej wewnętrznej potrzeby posypywania głowy popiołem. Może gdyby jeszcze w planie mszy było odśpiewanie Gorzkich żalów, bym się skusił, ale tak…
Zostałem w domu.
Środa Popielcowa (II)
22 Luty 2012 Autor: Hebius
Hm, wersja przedpróbna blotki?
Dlaczego przedpróbna? To takie słabe, że się do publikacji nie nadaje?
Edit.
OK, już widzę. Poprawiłem. Dzięki za zwrócenie uwagi
a ja z innej beczki…. wczioraj poleciała do ciebie Niespodzianka
O! To przy dobrych wiatrach przesyłkę dostanę w piątek
Masz kolekcję papierków od gum?:)
Można już chyba w tym przypadku używać czasu przeszłego. Miałem. Została mi się z dzieciństwa.
Słusznie, ze nie poszedłeś
Poważnie? A myślałem, że tego nie pochwalisz.
Nie pochwalam chodzenia wbrew sobie, bez potrzeby, żeby odstać swoje. Na co to komu? I godzinę zmarnujesz, i nic szczególnego Cie tam nie spotka. A tak? Kawałek książki przeczytać można, muzyki posłuchać, z Babcia porozmawiać- a to są wartości niezaprzeczalnie pozytywne
Pochwalam życie zgodne z własnym sumieniem, o
Jakieś to takie zupełnie niekatolickie podejście. Może nawet niechrześcijańskie.
Co Ty Hebiusie piszesz?! Toż od Tomasza Akwinaty obowiązuje prymat sumienia nad naukami Kościoła
że się o tym głośno nie mówi w PL to jedno, ale że w KKK już od lat stoi jak wół napisane, to drugie
Nie wiedziałem. Ale wynikałoby że polscy katolicy czują to intuicyjnie. Bo chyba większości robią co chcą, zakazami KK nie zawracając sobie za bardzo głowy
I tak oddasz te papierki i tak, więc po co się droczyć?
A może jak ją trochę przetrzymam zapomni o swojej prośbie?
papierki po gumach?niezłe masz skarby w tej szufladzie a papierki po czekoladach?to tez sie kiedys zbieralo
Po czekoladach to nie. A Kunegunda już prawie wszystko co się dało (=co znalazła) wyniosła do siebie.