Wizyta mamy.
I pani Ania u babki, z sernikiem i pralinkami, w ramach spóźnionego urodzinowego najścia.
Na obiad zupa na białej kiełbasie (wieprzowej) „po żydowsku” – pomysły handlowców bywają zadziwiające!
Wieczorem doczytuję powieść Szczygielskiego. A później snuję się bezsensownie po necie.
Środa
25 Styczeń 2012 Autor: Hebius
Wikipedia lansuje spożywanie białej kiełbasy z preclem
Precel bywa (wg Wikipedii) często mylony z bajglem. A bajgiel to pieczywo żydowskie, więc by do białej kiełbasy “po żydowsku” pasował
dobre
co też ludzie nie wymyślą
Schab po żydowsku też się u mnie czasem trafia
ja od tygodnia snuję się bezsensownie po necie
i chyba mam dość powoli
Zaraz skończą ci się ferie, to odżyjesz
ta… zupa na wieprzowinie po żydowsku…
w sumie na krakowskim Kazimierzu nie takie rzeczy się turystom wciska
Niestety nigdy nie byłem.
znaczy sie – nuda Pani….nuuuda:)
Tego nie napisałem. Ale dla kogoś z boku niewątpliwie nuda. Tak zresztą jak i ja sam,