Zima wymraża. Na obiad robię kopytka. Z duża ilością przysmażanej cebuli. Kopytek zresztą też jest dużo. Wystarczyło na dziś i na jutro została kopiasta micha. Nadal nie mogę się zdecydować, co kupić i gdzie. Miałem zamówić książki, ale na dniach ukazało się w Kulturze Gniewu kilka interesujących komiksów. Kupując u wydawcy zapłacę cenę detaliczna, ale [...]
Archiwum z Styczeń 2012
Wtorek
Opublikowany w Lepszy rydz niż nic, Się czyta, Się ogląda, Etykiety: apetyt, kopytka, Kultura Gniewu, Tymczasem, zima 31 Styczeń 2012 | Komentarzy: 20 »
Poniedziałek
Opublikowany w Lepszy rydz niż nic, Etykiety: takie tam, wnerw, zakupy w sieci 30 Styczeń 2012 | Komentarzy: 14 »
Przez pół dnia mnie nosi. Dobrze, że wieczorem wyjaśniła się chociaż sprawa z zamówieniem ojca – nie będę musiał wysyłać reklamacji.
Niedziela
Opublikowany w Lepszy rydz niż nic, Się ogląda, Etykiety: Anthony Hopkins, dzień na wsi, Kunegunda, mama, plany, Tytus Andronikus 29 Styczeń 2012 | Komentarzy: 12 »
Pojechałem, przenocowałem, wróciłem. Wczoraj wypiłem kieliszek wina i lekko podjadłem. Dziś posiedziałem i pogadałem trochę z mamą. Schowałem głęboko w biblioteczce zeszyty moich pamiętników – Kunegunda już się zaczęła do nich dobierać. Zabrałem do miasta komplet „W poszukiwaniu straconego czasu” – mama przeczytała, może i ja się za Prousta wreszcie zabiorę. Net mnie jakoś nie [...]
Sobota
Opublikowany w Lepszy rydz niż nic, Na szybkiego, Etykiety: pogoda, takie tam, zima 28 Styczeń 2012 | Komentarzy: 12 »
Na termometrze – 8 °C. Ponoć najbliższe dni mają być równie mroźne, przyniosłem więc ze strychu zimową kurtkę. Mama by mnie pewnie ostro obsztorcowała, gdybym przyjechał w noszonym na co dzień granatowym polarze.
Czwartek
Opublikowany w Na szybkiego, Się ogląda, Etykiety: Juliusz Machulski, Kołysanka, złe dni 26 Styczeń 2012 | Komentarzy: 24 »
Nadal lepiej nie podchodzić. + Obejrzałem “Kołysankę” Machulskiego. Nie licząc dialogu przy stringach (“Co to jest?” “Slipy.” “A czemu takie wąskie?” “Żeby dupę opalić.”) komedia mało śmieszna, ale mimo wszystko dość przyjemna.
Środa
Opublikowany w Lepszy rydz niż nic, Etykiety: biała kiełbasa po zydowsku, mama, pani Ania, Poczet królowych polskich, wizyta 25 Styczeń 2012 | Komentarzy: 10 »
Wizyta mamy. I pani Ania u babki, z sernikiem i pralinkami, w ramach spóźnionego urodzinowego najścia. Na obiad zupa na białej kiełbasie (wieprzowej) „po żydowsku” – pomysły handlowców bywają zadziwiające! Wieczorem doczytuję powieść Szczygielskiego. A później snuję się bezsensownie po necie.